Dusza (wg Stronga) – słowo użyte 95 razy w NT; gr. Psyche
1. rozum, rozsądek, intelekt;
2. osoba, istota;
3. osobowość ludzka, charakter;
4. serce, uczucia, skłonność;
5. dusza;
6. życie, żywot;
7. siła ożywiająca;
Mt 16;25 (IL)
25. Który bowiem chciałby duszę swoją uratować, zgubi ją, który zaś zgubiłby duszę swoją ze względu na Mnie, znajdzie ją.
26. (W) czym bowiem pomoże sobie człowiek, jeśli świat cały zyskałby, zaś na duszy jego stratę poniósłby? Lub co da człowiek (w zamian za) duszę swoją?
27. Ma (na pewno) bowiem Syn Człowieka przyjść w chwale Ojca jego ze zwiastunami jego i wtedy odda każdemu według postępowania jego.
Zamiast tłumaczenia:
Mk 12;30 (IL)
30. ... będziesz miłował Pana, Boga twego z całego serca twego i z całej duszy twej i z całej myśli twej i z całej siły twej.
Łk 21;19 (IL)
19. W wytrwałości waszej zyskacie dusze wasze.
J 10;15 (IL)
15. Jako zna Mnie Ojciec i Ja znam Ojca. I duszę moją kładę za owce.
Ap 12;11 (IL)
11. I oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka, i przez słowo świadectwa ich, i nie umiłowali duszy ich aż do śmierci.
Mt 11;29 (IL)
29. Bierzcie jarzmo me na was i uczcie się ode Mnie bo łagodny jestem i uniżony sercem i znajdziecie wypoczynek duszom waszym.
18 listopada 2010
15 listopada 2010
Dokądże będziecie zwlekać...
Joz 18;3
3 Rzekł więc Jozue do tych Izraelitów: «Jak długo będziecie zwlekać z objęciem w posiadanie kraju, który dał wam Pan, Bóg waszych ojców?
Jakoś podobnie jest z nami... zamiast walczyć do końca, aż każdy "jebuzyta" czy inny "kanaanejczyk" będzie wybity, rozsiadamy się na kawałku zdobytego terenu i zaczynamy budować, rozdzielać się na różne "prowincje" a 'kanaanejczycy' na NASZYM terenie, na naszych oczach służą swemu bogu...
Po latach budowania tracimy z oczu i serca nakaz Boga, aby wytracić co do nogi "to co objęte klątwą". Myślimy jak synowie Józefa: Joz 17:14 Synowie Józefa rzekli do Jozuego: Czemu dałeś nam jako dziedzictwo jeden tylko dział i jedną część? Jesteśmy przecież licznym ludem, bo dotychczas Jahwe nam błogosławi. 15 Odpowiedział im Jozue: Jeśli jesteście tak licznym ludem, że za ciasno wam na Górze Efraima, to udajcie się w okolice zalesione i wykarczujcie tam dla siebie posiadłości w kraju Peryzzytów i Refaitów. 16 Odrzekli mu potomkowie Józefa: Góra nam nie wystarczy, wszyscy zaś Kananejczycy, którzy zamieszkują doliny, posiadają żelazne wozy, ci z BetSzean i podległych mu osiedli, a także ci z równiny Jizreel.
Najbardziej zdumiewa fakt, że nie jest to następne pokolenie, które nie znało dzieł Pana... to CI SAMI ludzie, którzy zwalili mury Jerycha, przeszli przez Jordan suchą nogą, pokonali ponad 30 królów i ich miasta, którzy widzieli słońce, które nie zaszło dotąd, dopóki nie pokonali wroga... Jeszcze za życia Jozuego, zapomnieli KIM są...


PS Gwoli wyjaśnienia: hasło "jebuzejczycy", nie tyle dotyczy ludzi jako takich, ile pojęć takich jak sekciarstwo, fanatyzm, kłamstwo, stronniczość, nieuczciwość, wszelkie formy wynaturzonej seksualności, przemoc, ciemnota, bieda itp.
3 Rzekł więc Jozue do tych Izraelitów: «Jak długo będziecie zwlekać z objęciem w posiadanie kraju, który dał wam Pan, Bóg waszych ojców?
Jakoś podobnie jest z nami... zamiast walczyć do końca, aż każdy "jebuzyta" czy inny "kanaanejczyk" będzie wybity, rozsiadamy się na kawałku zdobytego terenu i zaczynamy budować, rozdzielać się na różne "prowincje" a 'kanaanejczycy' na NASZYM terenie, na naszych oczach służą swemu bogu...
Po latach budowania tracimy z oczu i serca nakaz Boga, aby wytracić co do nogi "to co objęte klątwą". Myślimy jak synowie Józefa: Joz 17:14 Synowie Józefa rzekli do Jozuego: Czemu dałeś nam jako dziedzictwo jeden tylko dział i jedną część? Jesteśmy przecież licznym ludem, bo dotychczas Jahwe nam błogosławi. 15 Odpowiedział im Jozue: Jeśli jesteście tak licznym ludem, że za ciasno wam na Górze Efraima, to udajcie się w okolice zalesione i wykarczujcie tam dla siebie posiadłości w kraju Peryzzytów i Refaitów. 16 Odrzekli mu potomkowie Józefa: Góra nam nie wystarczy, wszyscy zaś Kananejczycy, którzy zamieszkują doliny, posiadają żelazne wozy, ci z BetSzean i podległych mu osiedli, a także ci z równiny Jizreel.
Najbardziej zdumiewa fakt, że nie jest to następne pokolenie, które nie znało dzieł Pana... to CI SAMI ludzie, którzy zwalili mury Jerycha, przeszli przez Jordan suchą nogą, pokonali ponad 30 królów i ich miasta, którzy widzieli słońce, które nie zaszło dotąd, dopóki nie pokonali wroga... Jeszcze za życia Jozuego, zapomnieli KIM są...


PS Gwoli wyjaśnienia: hasło "jebuzejczycy", nie tyle dotyczy ludzi jako takich, ile pojęć takich jak sekciarstwo, fanatyzm, kłamstwo, stronniczość, nieuczciwość, wszelkie formy wynaturzonej seksualności, przemoc, ciemnota, bieda itp.
10 listopada 2010
Nihil novi sub soli - jak mawiał Kohelet...
Zamysłem Boga dla Izraela była Jego obecność. Zamysłem Izraela, był pełen brzuch i złudne (biorąc pod uwagę fakt, że chodziło im o powrót do ziemi ucisku i niewoli) poczucie bezpieczeństwa... Zamysłem Boga było wykorzystać wszystkie sytuacje na pustyni do uwolnienia Izraela ze skutków niewoli Egipskiej. Zamysłem Izraela była „ewangelia sukcesu ”: ziemia mlekiem i miodem płynącej, błogostan, brak wrogów i obfitość we wszystkim (co skądinąd i tak było przed nimi...). Zamysłem Boga było uwolnienie ich od wrogów wewnętrznych (bunt, małoduszność, strach, gorycz, brak zaufania, religia egipska, zły obraz Boga, odrzucenie i in. ). Zamysłem Izraela wyłącznie uwolnienie od Egipcjan.
Ponoć to, co im się przydarzyło na pustyni, stało się ze względu na pokolenia późniejsze... To wszystko powtórzyło się za czasów Jezusa... To wszystko powtarza się w naszym życiu...
Ponoć to, co im się przydarzyło na pustyni, stało się ze względu na pokolenia późniejsze... To wszystko powtórzyło się za czasów Jezusa... To wszystko powtarza się w naszym życiu...
22 września 2010
To jednak Bóg naciska czerwony przycisk...
1Krl 1;5-53 5 Wtedy Adoniasz, syn Chaggity, zaczął się wynosić, mówiąc: Ja będę królować. - Dlatego zaopatrzył się w rydwan, jezdnych i pięćdziesięciu gońców, którzy go poprzedzali. 6 Ojciec zaś jego nigdy go nie karcił, mówiąc: Czemużeś tak uczynił?, gdyż był on nadzwyczajnej urody, a matka urodziła go po Absalomie. 7 Adoniasz namówił Joaba, syna Serui, i kapłana Abiatara, aby mu pomagali. 8 Ale kapłan Sadok i Benajasz, syn Jojady, prorok Natan oraz Szimei i Rei, jak też bohaterowie Dawida, nie sprzyjali Adoniaszowi. 9 Potem Adoniasz zabił na ofiarę owce, woły i tuczne cielce przy kamieniu Zochelet u źródła Rogel i zaprosił wszystkich swych braci, synów królewskich, oraz wszystkich ludzi z Judy, sługi króla. 10 Lecz nie zaprosił proroka Natana i Benajasza oraz bohaterów i swego brata Salomona. 11 Wtedy Natan zapytał Batszebę, matkę Salomona: Czyś nie słyszała, że zaczął królować Adoniasz, syn Chaggity? A pan nasz, Dawid, o tym nie wie! 12 Wobec tego działaj! Chcę ci dać radę, abyś ocaliła swoje życie i życie twego syna, Salomona: 13 Idź i wejdź do króla Dawida i powiesz mu: Czyś ty, panie mój, królu, nie przysiągł swej służebnicy mówiąc: Twój syn, Salomon, będzie po mnie królował i on będzie zasiadał na moim tronie? Dlaczego więc króluje Adoniasz? Kiedy zaś jeszcze będziesz tam mówić z królem, ja z tobą wejdę i słowa twoje uzupełnię. 15 Weszła więc Batszeba do sypialni bardzo już podeszłego w latach króla, w obecności Szunemitki Abiszag, posługującej królowi. 16 Następnie Batszeba uklękła i oddał pokłon królowi, a król ją zapytał: Czego chcesz? 17 Wtedy odrzekła mu: Panie mój! Tyś poprzysiągł twojej służebnicy na Pana, Boga twego: Salomon, twój syn, będzie królował po mnie i on będzie zasiadał na moim tronie. 18 A oto teraz Adoniasz stał się królem! A ty, panie mój, królu, nic o tym nie wiesz. 19 Zabił on na ofiarę woły, tuczne cielce i mnóstwo owiec oraz zaprosił wszystkich synów królewskich, kapłana Abiatara i wodza wojska, Joaba. Salomona zaś, sługi twego, nie zaprosił. 20 A tyś, panie mój, królem! Na ciebie zwrócone są oczy całego Izraela, abyś im oznajmił, kto będzie zasiadać na tronie pana mego, króla po nim. 21 Kiedy przyjdzie czas, że król, mój pan, spocznie ze swymi przodkami, wtedy ja i mój syn Salomon będziemy uchodzili za winowajców. 22 A oto, gdy jeszcze mówiła z królem, przyszedł prorok Natan. 23 Natychmiast oznajmiono królowi, mówiąc: Oto prorok Natan. I przyszedł on przed oblicze króla i oddał pokłon królowi aż do ziemi. 24 Po czym Natan przemówił: Panie mój, królu! Ty zapewne rozkazałeś: Adoniasz będzie królował po mnie i on będzie zasiadał na moim tronie? 25 Gdyż dziś poszedł i zabił na ofiarę woły, tuczne cielce i mnóstwo owiec oraz zaprosił wszystkich synów królewskich, dowódców wojska i kapłana Abiatara i oto oni jedzą i piją razem z nim oraz mówią: Niech żyje król Adoniasz! 26 A mnie, twego sługi, i kapłana Sadoka, i Benajasza, syna Jojady, i Salomona, twego sługi, nie zaprosił. 27 Czy z woli króla, mego pana, to się stało, a nie zawiadomiłeś twego sługi, kto będzie zasiadał na tronie pana mego, króla po nim? – 28 Wówczas odezwał się król Dawid i rzekł: Zawołajcie mi Batszebę! A kiedy weszła do króla i stanęła przed nim, 29 przysiągł król tymi słowami: Na życie Pana, który wyratował mnie z wszelkiego utrapienia! 30 Jak przysiągłem ci na Pana, Boga Izraela, mówiąc, że Salomon, twój syn, będzie królował po mnie i on będzie zasiadał na moim tronie po mnie, tak właśnie dziś uczynię. - 31 Wtedy Batszeba, upadłszy twarzą do ziemi, oddała pokłon królowi oraz powiedziała: Niech żyje mój pan, król Dawid, na wieki! 32 Potem król Dawid rozkazał: Przywołajcie do mnie kapłana Sadoka, proroka Natana i Benajasza, syna Jojady. Kiedy zaś weszli przed oblicze króla, 33 wydał im król rozkaz: Weźcie ze sobą sługi waszego pana, a następnie posadźcie Salomona, mego syna, na moją własną mulicę i prowadźcie go do Gichonu. 34 Potem niech go tam namaszczą kapłan Sadok i prorok Natan na króla nad Izraelem. Następnie zadmijcie w róg i wołajcie: Niech żyje król Salomon! 35 Potem pójdziecie za nim. On zaś przyszedłszy, zasiądzie na moim tronie i on będzie królował po mnie, bo ja rozkazałem, aby był wodzem nad Izraelem i nad Judą. - 36 Na to Benajasz, syn Jojady, odrzekł królowi: Amen. Bodaj by Pan Bóg to sprawił! 37 Jak był Jahwe z panem moim, królem, tak niech będzie z Salomonem i niech wywyższy jego tron ponad tron króla Dawida, mego pana! 38 Poszedł więc kapłan Sadok i prorok Natan oraz Benajasz, syn Jojady, oraz Keretyci i Peletyci i wsadziwszy Salomona na mulicę króla Dawida, zaprowadzili go do Gichonu. 39 Tam kapłan Sadok wziął róg oliwy z Namiotu i namaścił Salomona. Wtedy zagrano na rogu, a cały lud zawołał: Niech żyje król Salomon! 40 Potem cały lud wszedł za nim na górę, przy dźwięku fletów okazywał radość tak wielką, że aż ziemia drżała od ich okrzyków. 41 Usłyszał to Adoniasz oraz wszyscy zaproszeni, którzy z nim byli i właśnie przestali ucztować. Usłyszał też Joab dźwięk rogu i rzekł: Co znaczy ten zgiełk poruszonego miasta? 42 Gdy on jeszcze mówił, oto przyszedł Jonatan, syn kapłana Abiatara. Wtedy rzekł Adoniasz: Wejdź, boś człowiek dzielny i dobrą wieść oznajmisz. 43 Jonatan zaś odrzekł Adoniaszowi: Raczej nie! Nasz pan, król Dawid, ogłosił królem Salomona 44 oraz posłał z nim król kapłana Sadoka, proroka Natana i Benajasza, syna Jojady, oraz Keretytów i Peletytów, i wsadzili go na mulicę królewską. 45 Potem kapłan Sadok i prorok Natan namaścili go na króla w Gichonie. A później wstępowali stamtąd radując się i dlatego poruszyło się miasto, czego odgłos usłyszeliście. 46 A także Salomon zasiadł już na tronie królestwa. 47 Ponadto przyszli słudzy króla, aby błogosławić naszego pana, króla Dawida, mówiąc: Niech twój Bóg imię Salomona uczyni sławniejszym niż imię twoje i wywyższy jego tron ponad twój tron! Po czym król oddał pokłon na swoim łożu 48 i również król tak rzekł: Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, który dał dziś moim oczom oglądać następcę , zasiadającego na moim tronie. 49 Zadrżeli więc ze strachu wszyscy zaproszeni przez Adoniasza. Wstali i każdy poszedł swoją drogą. 50 Adoniasz też zląkł się Salomona, powstał i poszedł, a następnie uchwycił za rogi ołtarza. 51 Niebawem oznajmiono Salomonowi: Oto Adoniasz zląkł się króla Salomona i dlatego uchwycił za rogi ołtarza, mówiąc: Niech mi teraz król Salomon przysięgnie, że swego sługi nie każe zabić mieczem. 52 Wówczas Salomon rzekł: Jeśli będzie uczciwy, nie spadnie mu włos z głowy, ale jeśli znajdzie się w nim wina, to zginie. 53 Następnie król Salomon posłał, aby go sprowadzono od ołtarza. Kiedy zaś przyszedł i oddał pokłon królowi Salomonowi, rzekł do niego Salomon: Idź do swego domu!
Est 3;17b ...włożył na jej głowę koronę królewską, i uczynił ją królową w miejsce Waszti
W obu przypadkach, na początku pojawia się osoba, która jest pewna swojego królowania (Adoniasz, Waszti) lecz zrządzeniem Bożym zostają usunięci a na tron powołane są osoby wybrane przez Boga. One same nic nie zrobiły aby się tam wepchnąć. Bóg sam użył ludzi i okoliczności, aby przeprowadzić swoją wolę.
Est 3;17b ...włożył na jej głowę koronę królewską, i uczynił ją królową w miejsce Waszti
W obu przypadkach, na początku pojawia się osoba, która jest pewna swojego królowania (Adoniasz, Waszti) lecz zrządzeniem Bożym zostają usunięci a na tron powołane są osoby wybrane przez Boga. One same nic nie zrobiły aby się tam wepchnąć. Bóg sam użył ludzi i okoliczności, aby przeprowadzić swoją wolę.
9 września 2010
Kto wam pozwolił...?
Ez 5;9
9 Wtedy zapytaliśmy owych starszych, mówiąc do nich tak: "Kto wam kazał dom ten budować i to oszalowanie wykończyć?"

Mam wrażenie, że to pytanie "wisi w powietrzu"... "Kto nam kazał..." no właśnie, czy my wiemy wiedząc (że użyję terminologii hebrajskiej)? A jeśli wiemy, czy jesteśmy pewni? Pewni na tyle, żeby robić swoje bez względu na możliwy atak? I to atak od swoich... W jednym ręku (powiedzmy) gitara, w drugim miecz (czyli biblia)... niewygodnie... czy uda się porzucić schemat chowania zbolałego od kopania tyłka (ops... sorki) po kątach i rzępolenia na skrzypeczkach smętnych, zbolałych pieśniczek??
Oby się udało! Z Bożą pomocą!
zdjęcie z internetu...
9 Wtedy zapytaliśmy owych starszych, mówiąc do nich tak: "Kto wam kazał dom ten budować i to oszalowanie wykończyć?"

Mam wrażenie, że to pytanie "wisi w powietrzu"... "Kto nam kazał..." no właśnie, czy my wiemy wiedząc (że użyję terminologii hebrajskiej)? A jeśli wiemy, czy jesteśmy pewni? Pewni na tyle, żeby robić swoje bez względu na możliwy atak? I to atak od swoich... W jednym ręku (powiedzmy) gitara, w drugim miecz (czyli biblia)... niewygodnie... czy uda się porzucić schemat chowania zbolałego od kopania tyłka (ops... sorki) po kątach i rzępolenia na skrzypeczkach smętnych, zbolałych pieśniczek??
Oby się udało! Z Bożą pomocą!
zdjęcie z internetu...
21 czerwca 2010
My, czy On...?
II Kor 2,14-15 IL
14. Zaś Bogu wdzięczność każdej chwili prowadzącemu w triumfie nas w Pomazańcu i czyniącemu widoczną przez nas woń poznania Go w każdym miejscu;
15. Bo Pomazańca aromatem jesteśmy (dla) Boga wśród dających się zbawić i wśród dających się gubić.
- kiedy rozważam ten tekst, ogarnia mnie tylko jedno pytanie: skoro tak jest, to po co ja się tak szarpię, wysilam i zmagam? :D Czy kwiat musi sie napracować, żeby wydać zapach? Wyobrażacie sobie różę, zajętą wymyślaniem sposobu na "pachnięcie"?
14. Zaś Bogu wdzięczność każdej chwili prowadzącemu w triumfie nas w Pomazańcu i czyniącemu widoczną przez nas woń poznania Go w każdym miejscu;
15. Bo Pomazańca aromatem jesteśmy (dla) Boga wśród dających się zbawić i wśród dających się gubić.
- kiedy rozważam ten tekst, ogarnia mnie tylko jedno pytanie: skoro tak jest, to po co ja się tak szarpię, wysilam i zmagam? :D Czy kwiat musi sie napracować, żeby wydać zapach? Wyobrażacie sobie różę, zajętą wymyślaniem sposobu na "pachnięcie"?
26 maja 2010
Albo - albo...
Nie można mieć dwóch rzeczy na raz, przynajmniej tak twierdzi Bóg :)
Jr 17; 5-8
5 To mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce.
6 Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną.
7 Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją.
8 Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców.
Polega na człowieku
przeklęty
ufa ludziom
jałowiec na stepie
nie widzi tego, że przychodzi dobre
mieszka na zwietrzałym gruncie na pustyni
gleba słona, bezludna
Polega na Bogu
błogosławiony
ufa Bogu
drzewo zasadzone nad wodą
nie boi się gdy upał nadchodzi
zapuszcza nad potok korzenie więc w roku posuchy się nie frasuje
nie przestaje wydawać owocu
Wiem jak wygląda moje życie, a Twoje ? ;)
Jr 17; 5-8
5 To mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce.
6 Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną.
7 Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją.
8 Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców.
Polega na człowieku
przeklęty
ufa ludziom
jałowiec na stepie
nie widzi tego, że przychodzi dobre
mieszka na zwietrzałym gruncie na pustyni
gleba słona, bezludna
Polega na Bogu
błogosławiony
ufa Bogu
drzewo zasadzone nad wodą
nie boi się gdy upał nadchodzi
zapuszcza nad potok korzenie więc w roku posuchy się nie frasuje
nie przestaje wydawać owocu
Wiem jak wygląda moje życie, a Twoje ? ;)
25 maja 2010
Nieść swój krzyż...
Nieść swój krzyż - ten z woli Ojca, jak Jezus a nie jak łotr, w/g Mk 15:
1. ...Jezusa związanego... - tam, gdzie czujesz się związany, gdzie nie możesz chodzić w/g własnej woli... - krzyż, ze względu na wolę Ojca;
2. ... zapytał Go: czy jesteś królem?... - w tym miejscu pytają cię o to, kim jesteś i nie wierzą ci; - spokojnie, ze względu na słowo Boze, odpowiadasz, że tak jest w istocie... - i ciebie pytają, czy naprawdę jesteś synem Bożym w Jezusie, kimś szczególnym, wybranym przez Boga...
3. ... arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy... - religijni przywódcy, bedą cię oskarżać o bunt, samowolę, fałszywe objawienia, pychę, lista nie jest krótka :D Nawet dobre rzeczy, które robisz ze względu na Boga, są interpretowane dokładnie odwrotnie...
4-5. ...Piłat ponownie Go zapytał: Nic nie odpowiadasz?... ...Lecz Jezus nic już nie odpowiedział... ...Piłat się dziwił... - nie TŁUMACZ się; w miejscu ukrzyżowania nie jesteś ze na ludzi, lecz ze względu na Boga! W tym miejscu, to co myślą ludzie nie jest wazne dla ciebie! - Piłat widział dziesiątki wydanych złoczyńców, ludzi pełnych strachu lub złości. Jezus zdumiewał go - ona nie wynikała ze strachu czy słabości, ale z SIŁY, z MOCY; to zdumiewało go - pokój u człowieka skazanego na przybicie do krzyża (straszna śmierć: średnio ok. 3 dni umierania w upale i potwornych boleściach!)
10. ...wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść... - to zawiść złość i lęk podsycane przez ducha religijnego, pobudzają ludzi do oskarżania...
11. ...arcykapłani podburzyli tłum... - osąd, plotki, obmowa, "ostrzeganie" ludzi przed tobą...
15. ...chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie... - może być tak, ze ten, który sprawuje jakikolwiek autorytet nad tobą (ojciec, matka, lider,ksiądz, pastor, mąż,kierownik w pracy) z powodu konformizmu, ze strachu o stołek, ze strachu przed ludźmi - cokolwiek - wyda cię na pośmiewisko, na hańbę... ten, który powinien cię chronić wedle prawa...
1. ...Jezusa związanego... - tam, gdzie czujesz się związany, gdzie nie możesz chodzić w/g własnej woli... - krzyż, ze względu na wolę Ojca;
2. ... zapytał Go: czy jesteś królem?... - w tym miejscu pytają cię o to, kim jesteś i nie wierzą ci; - spokojnie, ze względu na słowo Boze, odpowiadasz, że tak jest w istocie... - i ciebie pytają, czy naprawdę jesteś synem Bożym w Jezusie, kimś szczególnym, wybranym przez Boga...
3. ... arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy... - religijni przywódcy, bedą cię oskarżać o bunt, samowolę, fałszywe objawienia, pychę, lista nie jest krótka :D Nawet dobre rzeczy, które robisz ze względu na Boga, są interpretowane dokładnie odwrotnie...
4-5. ...Piłat ponownie Go zapytał: Nic nie odpowiadasz?... ...Lecz Jezus nic już nie odpowiedział... ...Piłat się dziwił... - nie TŁUMACZ się; w miejscu ukrzyżowania nie jesteś ze na ludzi, lecz ze względu na Boga! W tym miejscu, to co myślą ludzie nie jest wazne dla ciebie! - Piłat widział dziesiątki wydanych złoczyńców, ludzi pełnych strachu lub złości. Jezus zdumiewał go - ona nie wynikała ze strachu czy słabości, ale z SIŁY, z MOCY; to zdumiewało go - pokój u człowieka skazanego na przybicie do krzyża (straszna śmierć: średnio ok. 3 dni umierania w upale i potwornych boleściach!)
10. ...wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść... - to zawiść złość i lęk podsycane przez ducha religijnego, pobudzają ludzi do oskarżania...
11. ...arcykapłani podburzyli tłum... - osąd, plotki, obmowa, "ostrzeganie" ludzi przed tobą...
15. ...chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie... - może być tak, ze ten, który sprawuje jakikolwiek autorytet nad tobą (ojciec, matka, lider,ksiądz, pastor, mąż,kierownik w pracy) z powodu konformizmu, ze strachu o stołek, ze strachu przed ludźmi - cokolwiek - wyda cię na pośmiewisko, na hańbę... ten, który powinien cię chronić wedle prawa...
7 maja 2010
Łażąc po internecie...
22 marca 2010
... kiedy pisał, że: wszystko już było... :)
Am 6;12b
12. ...lecz wy obróciliście prawo w truciznę a owoc sprawiedliwości w piołun...
Amos napisał to ok. 750 lat przed Chrystusem! A 2000 lat po Chrystusie, oglądamy dokładnie to samo: prawo miłości odarliśmy z Życia ("...duch ożywia...") i ubraliśmy w literę prawa ("...litera zabija..."), czyniąc z niego truciznę: dobrym przykładem jest tu kwestia przebaczania - zamieniliśmy dar w przymus. Także jeśli chodzi o owoc sprawiedliwości - taki w nas owoc, jaka i sprawiedliwość: jeśli sprawiedliwość nasza wynika z naszych uczynków (przebaczaj wszystko wszystkim za każdym razem, oddawaj dziesięcinę, chodź na nabożeństwa w niedzielę i w środę, wyznawaj Słowo Boże, módl się 15min w językach 2x dziennie, słuchaj min 1 sesję dziennie z dobrej konferencji, wyznacz sobie stałą godzinę na modlitwę + jeszcze jakiś milion rzeczy z gatunku: rób, nie rób...), to i nic dziwnego, że owocem jest piołun, czyli gorycz... W końcu ilu z nas jest w stanie zachować te wszystkie "rób, nie rób"?
Am 6;12b
12. ...lecz wy obróciliście prawo w truciznę a owoc sprawiedliwości w piołun...
Amos napisał to ok. 750 lat przed Chrystusem! A 2000 lat po Chrystusie, oglądamy dokładnie to samo: prawo miłości odarliśmy z Życia ("...duch ożywia...") i ubraliśmy w literę prawa ("...litera zabija..."), czyniąc z niego truciznę: dobrym przykładem jest tu kwestia przebaczania - zamieniliśmy dar w przymus. Także jeśli chodzi o owoc sprawiedliwości - taki w nas owoc, jaka i sprawiedliwość: jeśli sprawiedliwość nasza wynika z naszych uczynków (przebaczaj wszystko wszystkim za każdym razem, oddawaj dziesięcinę, chodź na nabożeństwa w niedzielę i w środę, wyznawaj Słowo Boże, módl się 15min w językach 2x dziennie, słuchaj min 1 sesję dziennie z dobrej konferencji, wyznacz sobie stałą godzinę na modlitwę + jeszcze jakiś milion rzeczy z gatunku: rób, nie rób...), to i nic dziwnego, że owocem jest piołun, czyli gorycz... W końcu ilu z nas jest w stanie zachować te wszystkie "rób, nie rób"?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

